poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Louis

Było gorąco ,ale ty nie miałaś rzadnych czystych szortów więc założyłaś swoje podwijane różowe rurki swoją ulubioną bluzkę w paski i trampki.Poszłaś pozwiedzać Londyn (byłaś u cioci). Poszłaś do lodziarni swojej cioci.
Ty: Ciociu mogę ci w czymś pomóc? Strasznie mi się nudzi.
Twoja ciocia: No dobra. Stań tutaj a ja gdzieś szybko pójde za pół godzinki będę. Paa!
Stanęłaś tam gdzie kazała ci twoja ciocia.
Nagle do lodziarni wchodzi pięć chłopaków.Ale tak cię raziło słońce ,że nie widziałaś ich twarzy.
Podchodzą do ciebie i jeden mówi:Hej śliczna znasz swój numer telefonu na pamięć ?
Ty: Nie znam cię więc odpowiedz brzmi:nie.
Nagle zobaczyłaś ich twarze to chłopaki z One Direction ,a to powiedział do ciebie Zayn!
Ty: O przepraszam! nie wiedziałam ,że to wy!
Harry: Nie musisz nas przepraszać po prostu wez od nas zamówienie!
Niall: To ja chcę lody czekoladowe z posypką i bitą śmietaną ,ale muszą być wieeelkie!
Ty: Hahaah Dobra!
Zayn: Ja chcę lody o smaku śmietankowym.
Harry: Ja chcę czekoladowe z truskawką na górze.
Liam: JA truskawkowe.
Ty: A ty?
pokazujesz na Louisa.
Lou: A no tak! JA! Zampatrzyłem się w kogoś...
Ty: Na kogo?
Lou:Yyyy na nikogo! Ja chcę lody czekoladowe!
 Ty poszłąś do kuchni a chłopcy zaczeli wypytywać Louisa na kogo on tak patrzył.
Harry: No powiedz jesteśmy przyjaciółmi!
Louis: No dobra! podoba mi się ta dziewczyna która tu pracuje!
Zayn: Ale to ja ją zapytałem o numer pierwszy!
Liam: Wez przestań Zayn!Ty ledwo co weszłeś i zapytałeś ją o numer!
Zayn: No fakt...ALe...
Zayn dalej nic nie mówił ,bo ty przyszłaś już z kuchni.
Ty: Proszę tu są wasze lody...
Harry: Jak masz na imię?
Ty: Jestem (twoje imię )
Louis: Tak bardzo ładne x3
Harry:Słuchaj za tydzień robimy impreze przyjdziesz?
Ty: Ja? Naprawdę?
Zayn:Tak będzie nam naprawdę miło.A zwłaszcza Lou...
Liam walnął Zayna z całej siły w brzuch.Ty dziwnie się na nich spojrzałaś i odwróciłaś się w stronę Hazzy i Lou.
Lou: No to my już idziemy...Miło było cię poznać.
Ty: Mi was też.
Chłopaki: Papa!
Ty:Pa!
Od tego czasu chłopacy przychodzą do ciebie codziennie.
                                                  * Tydzień pózniej*
Jest 18 wieczorem chłopacy powiedzieli ci że przyjadą po ciebie o 20.Jesteś przygotowana.Zasnęłaś nagle usłyszałaś dzwonek do drzwi.Zobaczyłaś na zegarek że jest już 20 .Wzięłaś torebkę i pobiegłaś do drzwi.Kiedy otworzyłaś tam stała gromada fanek One Direction które krzyczały:JAK MOGŁAŚ  UWIEZĆ NAM  LOUISA!TY WIEDZMO!
Ale druga połowa krzyczała :JESTEŚ SUPER!UWIELBIAMY CIĘ!
Nie wiedziałaś o co chodzi. Co to miało znaczyć? Ty uwiezć Louisa mysłałaś ,ze to jakiś żart.Weszłąś na twettera.Zobaczyłąś ,że Louis napisał :''Ona to moja miłość.Jeszcze o tym nie wiem ale ja ją kocham nad życie!''
A fanka na to:''Kim ona jest?''
Louis odpisał:;''To jest twojeimię@''
Ty nie mogłaś w to uwierzyć Louis z 1D napisał ,że cię kocha!Usłyszałaś drugi dzwonek do drzwi.Wiedziałaś ,że to chłopcy bo słyszałaś piski ich fanek.Wybiegłaś z domu rzuciłaś się na Louisa i krzyknęłaś: ''Też Cię kocham!''
po tym dałaś mu czułego całusa w usta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz