piątek, 28 grudnia 2012

Zayn

Dzień przed twoimi urodzinami razem z twoją przyjaciółką Danielle poszłyście na zakupy.Uwielbiałyście takie wypady ,bo mogłyście zawsze się pośmiać i porozmawiać.Danielle jest ci najbliższą osobą w Londynie.Twoi rodzice zostali w Polsce,kiedy ty wyjechałaś...Pracowałaś jako kelnerka w pobliskiej knajpce,nie zarabiałaś nie wiadomo jak dużo ale zawsze tyle pieniędzy ci starczyło.Twój szef był zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do życia.W dzień twoich urodzin dał ci wolne.Twoje urodziny zawsze  spędzałaś w domu.W tym roku chciałaś to zmienić i wyjść na jakąś impreze z Dan.Od rana dzwoniłaś do twojej przyjaciółki ale ona nie odbierała.Zrobiło ci się smutno więc posząłś połozyć sie na kanape i obejrzeć jakiś film.Zasnęłaś.Nie słyszałaś kidy dzwoniła do ciebie Danielle.Twoi rodzice tez do ciebie dzwonili z życzeniami.Miałaś długi sen i obudziłaś sie dopiero o 17.Gdy zobaczyłaś że dzwoniła do ciebie Dan od razu do niej oddzwoniłaś.Przyjaciółka chciała żebyś przyjechała do niej do domu na drugi koniec miasta.Ubrałas swoje dżinsowe rurki ,bluzke z napisem ''Music is my boyfrend'' , czarne converse i skurzaną kurtkę z ćwiekami na ramieniach.Pojechałaś swoim samochodem który dostałaś w zeszłym roku na urodziny od rodziców.Kiedy podjechałaś pod dom Danielle ,było tam pełno samochodów.Usłyszałaś muzyke dobiegającą ze środka.Stanełaś przed drzwiami i zapukałaś.Drzwi otworzył ci Liam.
Ty:Cześć Liam jest Dan?
Liam:Tak jest wchodź.
Weszłaś do środka.Poszłaś w stronę salonu,wszędzi było ciemno,nagle ktoś zapalił światło i zza mebli wyskoczyli twoi znajomi.
Wszyscy:Wszystkiego najlepszego!!!
Ty:O rany! Dziękuje wspaniała niespodzianka! :)
Wszyscy dali tobie prezenty.
Danielle:Kochana nie pozwoliłabym Tobie znów siedzieć w swoje urodziny w domu.
Ty:Dziekuje;)
Przytuliłyście się.
Każdy z One Direction złożył ci życzenia i dał prezent.Na koncu podszedł Zayn.
Zayn:Wszystkiego najlepszego (t.i.).
Powiedział to ,dał ci prezent i buziaka w policzek.
Ty:Dziękuje ,Zayn.;)
Zayn:Nie ma za co ;)
Ty (do Danielle):Mogłaś mi chociaż powiedzieć żebym się lepiej ubrała.
Danielle:Chcieliśmy żebyś wyglądała naturalnie ;P
Ty:Dzięki ;)
Harry:Serio?Twój chłopak to muzyka?
Ty:Co ci przyszło do głowy?
Harry:na bluzce masz tak napisane ;P
Ty:No tak ;P
Dan i Elanor zaciągnęły cie do kuchni.
Elanor:Podoba ci sie Zayn?
Ty:Może...
Danielle:podoba ci sie!
Ty:No i co z tego?On woli inne dziewczyny!
Elanor:Ty też mu się podobasz! On ciągle o tobie gada;)
Ty:Nie kłam
El:Nie kłamie !Zapytaj się Louis'a.
Danielle:Elanor nie kłamie on ciągle o tobie gada.Najbardziej ze wszystkich stresował sie czy sie wszystko uda.
Ty:I tak wam nie wierzę
Elanor :Nie wierz sobie ale i tak Zayn ci to powie.
Danielle:Elanor!
Elanor:Sorki...
Danielle:Dobra (t.i.) chodź do salonu.
Poszłyście do salonu i zrobiła sie cisza.Podszedł do ciebie Zayn i powiedział:(t.i.) chcesz być moją dziewczyną?
Ty:...
Zayn:Powiesz tak?Proszę ...
Ty:Tak Zayn, Tak!
Daniellle:Mówiłyśmy ci z El a ty nie chciałaś słuchać.
Zayn dał ci buziaka ,a jego prezentem był złty łańcuszek z serduszkiem...
Marchewa^^

3 komentarze: